Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia wegetariańska. Pokaż wszystkie posty

14 marca 2015

Tyle widziałam w sieci przepisów z jarmużem, że aż nabrałam na niego ochoty. Nie sądziłam jednak, że tak ciężko będzie go zdobyć. O dziwo nie było go w dwóch dużych hipermarketach, które mam niedaleko od domu. Mój zapał trochę wtedy przygasł, a o jarmużu starałam się zapomnieć. Kiedy otworzono II linię metra, zaczęłam więcej chodzić po mojej okolicy (siłą rzeczy, bo do stacji trzeba kawałek dojść), na co zazwyczaj nie mam czasu. Poza kilkoma ciekawymi klubokawiarniami odkryłam świetnie zaopatrzony warzywniaczek. Znalazłam tam wszystko, czego mogłabym zachcieć. Od dyni po zioła. I jarmuż oczywiście też był.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji go jeść - smakuje trochę jak kapusta, jednak jest cieńszy, delikatniejszy i mniej pikantny. Podaje się go po ugotowaniu na parze - wtedy zmienia kolor na szpinakowy (na początku ma taki srebrnawy odcień) i robi się miękki. Ja postanowiłam, że podam go na ostro. Sprawdził się idealnie, był rewelacyjny w połączeniu z papryczką chili i sosem sojowym. A pomarańcza dodała całości soczystości. Jedno, co mnie zaskoczyło, to fakt, że jarmuż jest tak sycący. Taka porcja sałatki zastąpiła mi obiad, a kolacji już nawet nie jadłam. Słowem - idealna na napięte dni ;)
Sałatka z Jarmużem i Pomarańczą
na ostro
Czas przygotowania: 20min
Składniki:
  • 6-8 liści jarmużu (ok. 160g)
  • 1 pomarańcza
  • garść słonecznika
     dressing:
  • 1/2 papryczki chili
  • świeża kolendra (lub 1 łyżeczka suszonych liści)
  • 1/2 łyżeczki trawy cytrynowej
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • 1 łyżeczka soku z limonki
  • szczypta soli
Przygotowanie:
  • dressing: Papryczkę kroimy w cieniusieńkie paseczki, listki kolendry szarpiemy na drobne kawałeczki. Wszystkie składniki dressingu umieszczamy w szklance/miseczce, dokładnie mieszamy i zostawiamy na chwilę do przegryzienia.
  • Jarmuż umyć i ugotować na parze (ok. 8-10min). Wykroić część łodygi z liścia (jest twarda i niesmaczna, można ją później rozgotować z innymi warzywami i zmiksować na zupę-krem).
  • Podczas gotowania jarmużu myjemy pomarańczę i obieramy ją ze skórki, po czym kroimy ją w poprzek na plasterki (mi się niestety rozpadły, podczas obierania ze skórki wydzieliły mi się cząstki :< ).
  • Gotowy jarmuż układamy na talerzu, na nim kładziemy pomarańczę i posypujemy słonecznikiem.
  • Na sam koniec wszystko polewamy dressingiem.
Smacznego !

Wiosenny detoks Zastąp słoik pysznym daniem - III edycja Zielono mi! 
Wielki Post 2015 Zastąp słoik pysznym daniem - III edycja Zielono mi!

Sałatka z Jarmużem i Pomarańczami na ostro

Czytaj dalej...

23 lutego 2015

Kiedyś pisałam, że lubię potrawy barwne i aromatyczne. Zgoda. Ale są też takie, które mimo, że zbytnio nie pachną, wyglądają tak zachęcająco, że żołądek wręcz nakazuje przynajmniej troszeczkę spróbować. Ewentualnie więcej niż troszeczkę.
Do takich właśnie należą Fresh Spring Rolls. Ci kuzyni Sajgonek są bardzo popularni w całej Azji, w Australii, a także w Stanach Zjednoczonych i niektórych krajach Ameryki Południowej. To taki ciekawy sposób stworzenia niezwykłej przekąski ze zwykłych składników. W jednym "Wiosennym Naleśniku" może się znaleźć niemal wszystko, co zechcecie - od szczypiorku po wszelkiego rodzaju ryby, mijając po drodze warzywa, owoce i krewetki. Zazwyczaj podaje się je z sosami i dipami.


Moja myśl co do składników zrodziła się - jak zazwyczaj - spontanicznie. Tym razem nie obyło się bez konsultacji, ponieważ ciężko było mi się zdecydować, które połączenie wybrać na początek. Wygrała rukola, która idealnie zaostrza smak przekąski. Szczególnie zachęcam do przygotowania, ponieważ nie zajmuje to dużo czasu, a po świętach i karnawale odrobina zdrowszego jedzenia może bardzo korzystnie wpłynąć na organizm :)

Fresh Spring Rolls
z awokado, mango i rukolą
Czas przygotowania: 30-40min
Składniki:
  • 12 arkuszy papieru ryżowego Spring Roll
  • 1 nieduże mango
  • 1 awokado
  • 1 starta na małych oczkach marchewka
  • rukola
  • około 12 łyżeczek sosu sambal oelek (po 1 na każdego Spring Rollsa)
  • sos sojowy i ocet ryżowy do podania (zmieszane w proporcji 3:1, razem ok. 1/2 szklanki)
Przygotowanie:


  • Mango i awokado obrać ze skórki i pokroić na plasterki lub w miarę możliwości słupki (grube, soczyste, tylko podłużne).
  • Arkusz papieru ryżowego zwilżyć mokrą dłonią, poczekać chwilę, aż nasiąknie (ja od razu zwilżałam drugi, szybciej szło).
  • Na środku układać nieduże porcje składników.





  • Aby zacząć zawijać Spring Rollsa musimy ustawić nadzienie tak, aby awokado i mango, które tworzą jego bryłę, były ułożone poziomo.
  • Zawijamy prawą i lewą krawędź papieru ryżowego do środka.
  • Zaczynając od dołu, zawijamy Spring Rollsa jak naleśniki.
  • W ten sam sposób postępujemy z pozostałymi arkuszami papieru.
  • Po zawinięciu wszystkich Spring Rollsów, ułożyć je na półmisku, a na dno wylać sos sojowy.

Smacznego !
Wielki Post 2015 Zdrowa przekąska

Fresh Spring Rolls z Awokado, Mango i Rukolą

Czytaj dalej...

19 lutego 2015

Wiedziałam, że można je zrobić. Wiedziałam, że jest zdrowe. Ale nie sądziłam, że aż tak. Mleko migdałowe to prawdziwa skarbnica zdrowia - zawiera wapń, cynk, magnez, potas, fosfor, witaminę E i B2, a także karotenoidy i flawonoidy. Oczywiście tylko wtedy, gdy jest odpowiednio przygotowane (dlatego polecam wytrwałość w czytaniu posta, bowiem lecznicze mleczko migdałowe można bardzo łatwo zmienić w potencjalną truciznę). Ale nawet jakby zawierało wszystkie minerały potrzebne dla zdrowia, nic nam po tym jeśli nie wiemy, jaki mają wpływ na nasz organizm:
  • wapń - niezwykle istotny dla zdrowia w każdym wieku, składnik kości i zębów, ma duży wpływ na krzepliwość krwi i pracę mięśnia sercowego. Wapń stanowi aż 1/5 masy migdałów !
  • cynk - bardzo istotny minerał dla kobiet, szczególnie tych w ciąży - jego niedobór może powodować problemy rozwojowe płodu. Ponadto, cynk zapobiega wypadaniu i łamaniu się włosów i paznokci oraz pojawianiu się rozstępów. Pośrednio ma wpływ na gojenie się ran. Jest bardzo ważnym pierwiastkiem dla skóry, jego niedobór przyspiesza jej starzenie się !
  • magnez - jest to w zasadzie niezbędny do prawidłowego funkcjonowania minerał, a skutki jego niedoboru są brzemienne w skutkach. Poza wpływem na pracę mięśni (w tym także serca), stymuluje on mechanizmy obronne organizmu, wpływa na prawidłowy rozwój układu kostnego, a także wywiera działanie uspokajające. Pomaga w utrzymaniu zdrowych zębów oraz zapobiega odkładaniu się wapnia w postaci złogów w układzie moczowym i pęcherzyku żółciowym. Aż strach pomyśleć o konsekwencjach niedoboru!
  • potas - co prawda występuje pospolicie w spożywanym przez nas na co dzień jedzeniu, ale nie wolno go przeoczyć w naszej diecie. W raz z sodem gwarantuje płynną pracę układu nerwowego.
  • fosfor - występuje w większości nieprzetworzonych produktów, których jemy zazwyczaj niewiele. Najbogatszymi jego źródłami są mięso, orzechy, groch i kasze. Co prawda w 80% znajduje się w zębach i kościach, jednak wchodzi on w skład błon komórkowych tkanek miękkich, a co za tym idzie - najważniejszych dla organizmu narządów. Odgrywa on ważną rolę w regulacji pracy serca i jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania nerek, a także uczestniczy w przewodzeniu bodźców nerwowych. 
  • witamina E - witamina ta powinna z kolei przykuć uwagę panów, gdyż jest niezbędna przy produkcji ejakulatu, a jej długotrwały niedobór może się dla nich skończyć bezpłodnością. Pośrednio zapobiega rozwojowi miażdżycy i chorób układu krwionośnego, podtrzymuje czynność tkanki mięśniowej, ułatwia przyswajanie tlenu erytrocytom i pobudza produkcję substancji przeciwzakrzepowych.
  • witamina B2 - warunkuje prawidłowe działanie wzroku, eliminuje z organizmu człowieka szkodliwe substancje (a przynajmniej ich część) zawarte w alkoholu i tytoniu. Współdziała również z witaminą E w utrzymaniu prawidłowej kondycji skóry oraz błony śluzowej dróg oddechowych.
  • karotenoidy - naturalne barwniki, występujące we wszystkich warzywach i owocach. Współdziałając z witaminami A, C i E, zmniejszają ryzyko wystąpienia i rozwoju chorób nowotworowych. 
Mleko migdałowe, oprócz bogactwa powyższych składników odżywczych, ma również istotne działanie lecznicze. Otóż jest to wspaniały środek wykrztuśny, wskazany chorym na astmę, zapalenie płuc czy oskrzeli, a także przy zwykłym kaszlu (szczególnie suchym). Mleczkiem tym powinny się zainteresować świeżo upieczone lub przyszłe mamy, gdyż wzmaga ono laktację. Eliminuje objawy zgagi i zapobiega chorobom układu moczowego i dróg żółciowych. Ponadto, pomaga ono przy obniżeniu poziomu cholesterolu. Gdy tylko wyczytałam te informacje, poleciałam do sklepu po migdały, bo mama astmatyczka, a brat akurat ma zapalenie oskrzeli. I potwierdziło się, mleczko migdałowe działa. A przez wzgląd na powyższe jego właściwości, chyba każdy powinien regularnie je pić. Albo jeść migdały :) 

Jednak nie wszystko złote, co się świeci. Nasze dobroczynne migdały po obróbce termicznej staną się skarbnicą tłuszczy trans (działających w organizmie jak wolne rodniki), które przyczyniają się do wielu chorób, w tym cukrzycy i nowotworów. Zatem nie wolno zalewać ich wodą cieplejszą niż 35 stopni. Haczyk numer 2 - skórka. Skórka migdałów wbrew pozorom nie jest dla naszego organizmu specjalnie korzystna, a dodatkowo zawiera kwas fitowy, który utrudnia przyswajanie składników odżywczych. 
UWAGA! - odradzam kupowanie migdałów kalifornijskich, chyba, że nie są poddane pasteryzacji. Podczas tego procesu skórka migdała chłonie substancje toksyczne, rzecz oczywista, dla organizmu szkodliwe. 

Mleko Migdałowe
Czas przygotowania: ~10h
Składniki:
  • 1 szklanka migdałów (w skórkach)
  • 1 przegotowanej wody w temperaturze pokojowej
  • zwykła woda z kranu do wymoczenia migdałów
  • czysta ściereczka lub gaza do wyciśnięcia migdałów
Przygotowanie:
  • Najpierw migdały trzeba obrać ze skórki - zalewamy je więc zimną wodą i zostawiamy na 8h, po czym obieramy.
  • Obrane migdały wrzucamy do blendera, zalewamy szklanką przegotowanej wody o temperaturze pokojowej, miksujemy chwilę na wysokich obrotach i zostawiamy na 1h.
  • Po godzinie miksujemy je jeszcze raz, po czym wyciskamy je dokładnie przez ściereczkę.
  • Powstały płyn powinien być biały, może bardziej żółtawy od mleka.
Na zdrowie :)
Zdrowa przekąska  Domowy Wyrób

Mleko migdałowe - szklanka zdrowia

Czytaj dalej...

18 lutego 2015

A byłam święcie przekonana, że nie umiem robić zup, bo to skomplikowane i wymaga doświadczenia. Mit obalony. Zupa powstała w 30 minut, a efekt był zniewalający. Podpasuje wszystkim fanom kuchni orientalnych, a także tym, którzy wolą zwykłą zupę warzywną. Wpasowała się idealnie w porę roku - jest pikantna i cudownie rozgrzewa. A wszystko zaczęło się od wody, która została po gotowaniu marchewek na parze...

Po podgrzaniu marchewek zauważyłam, że nie ma zupy. Obiad bez zupy przejdzie, ale nie w momencie, kiedy część domowników choruje. A bardzo marudni to domownicy, więc jak czegoś nie lubią, to wolą głodować. "Śmiesznie będzie." - pomyślałam, i wyciągnęłam na stół to, co wydawało mi się potrzebne do zupy. 1 marchewka, por, troszeczkę selera, bo uczulający... No. Tyle zwykle mamie wystarczało, żeby coś wyczarować. Pokroiłam, wrzuciłam do wody po marchewkach. Zagotowałam, w międzyczasie przeszukując zawartość szafek z przyprawami. Kostka rosołowa, naturalnie. Sól i pieprz ziołowy - podstawa. Ziele angielskie też się zazwyczaj dodaje. A dalej zaczęłam kombinować: kilka ziarenek kolendry, kilka suszonych grzybków Mung, pół łyżeczki pasty z trawy cytrynowej, 2 łyżki sosu sambal oelek i sos sojowy. Byłam więcej niż wniebowzięta, kiedy z miną największego sceptyka spróbowałam tego, co "uwarzyłam w kociołku". Zupa była idealna. A makaron ryżowy, jednogłośnie w domu uwielbiany przez wszystkich, przekonał nawet marudnego brata z zapaleniem oskrzeli :)
Zupa warzywna po chińsku
z makaronem ryżowym
Czas przygotowania: 30min
Składniki:
  • 1 spora marchewka
  • 1 por (tylko biała część)
  • seler - dałam go nie dużo, jakieś 3 łyżki pokrojonego w kostkę, ponieważ uczula
  • 4-5 suszonych grzybów Mung
  • 1 kostka rosołowa bulion warzywny albo rosół z kury
  • 2 łyżki sosu sambal oelek
  • 5-6 ziarenek kolendry
  • 2-3cm korzenia imbiru, obrane ze skórki
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 ziele angielskie
  • 1/2 łyżeczki pasty z trawy cytrynowej
  • 100g chińskiego makaronu ryżowego
Przygotowanie:
  • Obraną marchewkę i pora kroimy na plasterki, selera w kostkę.
  • Garnek wypełniamy ok. 1,5l wody, wrzucamy do niego warzywa, gotujemy.
  • Gdy doprowadzimy wodę do wrzenia, wrzucamy kostkę rosołową, grzyby Mung, kolendrę, imbir, pieprz, sól i ziele angielskie.
  • Gotujemy ok.15min na małym ogniu.
  • Dodajemy pozostałe składniki, dolewamy trochę wody (bo zapewne trochę jej odparowało), gotujemy chwilę.
  • 5-7min przed podaniem do zagotowanej, gorącej zupy wrzucamy makaron.
  • Ponieważ makaron ryżowy jest długi i śliski, polecam jeść go pałeczkami (uwaga, po chińsku makaron można wciągać ;)
Smacznego!
Wielki Post 2015

Zupa warzywna z makaronem ryżowym po chińsku

Czytaj dalej...

8 stycznia 2015


Słowem wstępu, bardzo nie lubię duszonej papryki. Duszonej, smażonej, marynowanej czy pieczonej. Jak mam ją jeść, to tylko na surowo, kiedy jest soczysta i chrupiąca. Jednak moja wielka tajska improwizacja przekonała mnie, że pieczona papryka może być przesmaczna, trzeba ją tylko dobrze doprawić. 

Zapiekane faszerowane papryczki po tajsku

Czytaj dalej...

14 grudnia 2014

Nie wiem, ile z Was zdaje sobie sprawę, że płyn znajdujący się wewnątrz kokosa jest bardziej "wodą kokosową" niż mleczkiem. Mleczko kokosowe to pełnowartościowy wywar z wiórków, który można uzyskać metodami domowymi. A jest to niezwykle proste!

Domowe mleczko kokosowe

Czytaj dalej...

12 grudnia 2014


Rozmawiałam jakiś czas temu z kilkoma osobami na temat gotowania. Nasunęła mi się na ten temat pewna refleksja. Do gotowania nie trzeba talentu. Wystarczy odrobina chęci i znajomość podstawowych zasad i przepisów, nic więcej. Każdy może się nauczyć i stać się mistrzem kuchni. 

Ratatouille

Czytaj dalej...

29 listopada 2014


Kilka dni temu znajoma się mnie zapytała, czy robiłam kotleciki z buraczków, bo potrzebne jej było zdjęcie. 
Pudło. Nienawidzę buraczków.

Kotleciki z Buraków

Czytaj dalej...