28 stycznia 2015

Jakiś czas temu potrzebowałam mleczka kokosowego. Rzecz jasna, zrobiłam je, ale zostało po nim mnóstwo "wymytych", suchych wiórków. Mogłam je wykorzystać do zapanierowania mięsa albo ryby, jednak zostało nam tyle jedzenia w lodówce, że na nowy obiad się nie zanosiło. Postanowiłam więc sprawdzić, jak takie zmiksowane na prawie proszek wiórki sprawdzą się w ciasteczkach. Ciocia mówiła mi, że ciasteczka z takiej mąki kokosowej są bardzo twarde. W zasadzie to nie problem, ale żeby przyjemnie się je jadło, zmieszałam wiórki z mąką kukurydzianą, która nadała im nieco delikatności. Do smaku dodałam jeszcze kropelki czekoladowe, żeby ciasteczka nie były mdłe. I wiecie co? Po dwóch blaszkach ciasteczek, które notabene upiekli moi dwaj najmłodsi bracia, do rana ostała się tylko taka mała porcja, co na zdjęciu. Znaczy się, ciasteczka smaczne były :)

Bezglutenowe Ciasteczka Kokosowe
ok. 40 sztuk
Czas przygotowania:      15min
Czas pieczenia 1 porcji: 20min
Czas całkowity:            ~1h
Składniki*:
  • 1,5 szklanki wiórków kokosowych
  • 10 łyżek mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki cukru (ewentualnie więcej do smaku; polecam z cukrem brązowym)
  • 100g masła
  • 2 płaskie łyżki śmietany 18% - jeśli ciasto będzie zbyt suche
  • 100g kropelek czekoladowych
Przygotowanie:
  • Wiórki kokosowe zmiksować w melekserze na proszek (lub prawie proszek).
  • Wszystkie składniki oprócz czekolady zagnieść na ciasto, dodać czekoladę, wmieszać w ciasto tak, aby była równomiernie rozprowadzona.
  • Jeśli ciasto będzie kruche i nie będzie chciało się lepić, dodać jeszcze jedną płaską łyżkę śmietany (tak samo jeśli będzie się kruszyło przy dociskaniu widelcem - śmietana nada ciastu plastyczności).
  • Lepić ciasto w pożądane kształty (jeśli chcecie zrobić takie, jak na zdjęciu, należy lepić ciasto w kulki, układać na blaszce przykrytej papierem do pieczenia, i dociskać do blaszki widelcem).
  • Piec 20 min w 180 stopniach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub na macie silikonowej.
  • Po wyciągnięciu z piekarnika są bardzo kruche, więc najlepiej odczekać kilka minut przed zdjęciem ich z blachy.

*Ponieważ za pierwszym razem robiłam ciasteczka z przerobionych wiórków (zrobiłam z nich mleczko kokosowe, więc były pozbawione większości swoich właściwości), upiekłam je jeszcze raz, tym razem ze świeżych wiórków, aby przepis stał się bardziej optymalny. Jeśli robicie ciasteczka z wiórków przerobionych, najprawdopodobniej będzie można pominąć śmietanę, lub dodać jej mniej. Wszystko zależy od zachowania wiórków, które różni się w zależności od firmy.