6 stycznia 2015

Stir-fry z kurczakiem i orzeszkami arachidowymi

Nowy rok zazwyczaj zwiastuje zmiany. Chociaż nigdy nie zdarzyło mi się utworzyć listy życzeń, zawsze znajdzie się kilka celów, które w trakcie nowego roku planuję osiągnąć za wszelką cenę. Jeden z nich oczywiście dotyczył bloga. Mianowicie planuję urozmaicić go o kuchnię orientalną - jest bardzo zdrowa i nietrudna, a jednocześnie oryginalna i smaczna. Plan wprowadzam w życie wraz z pierwszym postem w tym roku. 
Przez 5 dni chłonęłam blogi i książki kucharskie o interesującej mnie tematyce i wreszcie dziś, korzystając z chwili wolnego, powstała moja improwizacja na temat kuchni tajskiej. Tajowie lubią ostre potrawy, często łączą smaki łagodne z pikantnymi, co nadaje potrawom nadzwyczajny smak. W przepisach kuchni tajskiej nie zabraknie kolendry, tajskiej bazylii i trawy cytrynowej. Z warzyw najczęściej spotkamy się ze śnieżnym groszkiem, mini kukurydzą czy papryką. Jednak górę nad wszystkimi składnikami bierze mleczko kokosowe, które dodaje się do większości potraw.

Dzisiaj, po solidnych zakupach w kuchniach świata, stworzyłam przepis na szybkie danie wg kuchni tajskiej. Do przygotowania użyłam tylko 1 łyżki oliwy, którą można zastąpić taką samą ilością aromatycznego oleju (np. sezamowego albo arachidowego), więc jest praktycznie beztłuszczowe. Kluczem do osiągnięcia tego niepowtarzalnego, orientalnego smaku jest mieszanka sosu sambal oelek i kolendry (świeżej lub w postaci pasty), której użyłam jako marynaty. Całość idealnie harmonizują orzeszki arachidowe, które nieco wytracają ostrość potrawy.

Serdecznie zachęcam do spróbowania!
Stir-fry z kurczakiem 
i orzeszkami arachidowymi
Czas marynowania:   30 min
Czas gotowania ryżu: 15min
Czas przygotowania: 25 min
Czas smażenia:         15 min
Czas całkowity:       ~50 min
Składniki:
  • 125g ryżu jaśminowego (1 torebka)
  • 150g piersi z kurczaka
  • 150g kiełków na patelnię (cieciorki, soczewicy itp)
  • 1 czerwona ostra papryczka
  • garść orzechów arachidowych
  • 1 nieduża cebulka dymka
  • 2 cm korzenia imbiru
  • 1 łyżka oliwy lub aromatycznego oleju do smażenia
  • 1,5 łyżki sosu sojowego do smażenia
  • sos sambal oelek (3-4 łyżeczki)
  • świeża kolendra (garść liści) lub 2 łyżeczki pasty z kolendry
  • 1/3 szklanki mleczka kokosowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
Przygotowanie:
  • Zagotować 400ml wody, wrzucić ryż i gotować na wolnym ogniu 12-15 min.
  • W międzyczasie pokroić mięso na drobne kąski i wymieszać w 2 łyżeczka sosu sambal oelek i 2 łyżeczkach pasty z kolendry (jeśli mamy świeżą kolendrę, kroimy ją drobniutko), po czym odstawić na 30 min.
  • Pokroić cebulkę w piórka, a papryczkę w drobną kosteczkę (polecam to robić w rękawiczkach gumowych i absolutnie unikać kontaktu z oczami - ostrość zostaje na skórze).
  • Ugotowany ryż przełożyć do miski, zalać mleczkiem kokosowym i wymieszać z 1 lub 2 łyżeczkami sosu sambal oelek.
  • Rozgrzewamy na patelni oliwę i sos sojowy, po czym wrzucamy na nią mięso i cebulkę. 
  • Smażymy dopóki mięsne kąski nie zbieleją, po czym dodajemy kiełki, orzeszki, papryczkę, wyciskamy imbir (przez wyciskarkę do czosnku) i sok z cytryny i smażymy ok. 5 min stale mieszając drewniana łyżką.
  • Na sam koniec dodajemy ryż, chwilę podgrzewamy go na patelni z pozostałymi składnikami (tak, aby się wszystko dokładnie połączyło), potem zdejmujemy z ognia.
Smacznego!

Niskokaloryczny styczeń Zdrowy obiadNiskokaloryczny styczeń